Pierwszy rzut na bramkę lublinianek skutecznie zatrzymała Weronika Gawlik, a wynik otworzyły gospodynie jeszcze przed upływem pierwszej minuty spotkania. Gola dla MKS-u zdobyła Romana Roszak. Chorwatki szybko rzuciły kolejne dwie bramki i wyszły na prowadzenie. Chwile przed upływem czwartej minuty jednak biało-zielone prowadziły 4:2.


Czterobramkową stratę z pierwszego meczu podopieczne Moniki Marzec odrobiły w ósmej minucie. Przyjezdne wciąż nie mogły skruszyć muru, jaki w lubelskiej bramce postawiła Weronika Gawlik. Udało się to w końcu prawej skrzydłowej Lokomotivy, Josipie Mamic. W 12. minucie przewaga biało-zielonych stopniała do dwóch trafień. Cztery minuty później przyjezdne złapały kontakt.


W połowie 19. minuty spotkania Chorwatki doprowadziły do remisu. Chwilę później skutecznie rzut karny wykonała Romana Roszak. Bramka na 11:10 dla MKS-u była już czwartym golem rozgrywającej w tym meczu. Biało-zielonym nie udało się jednak szybko odbudować przewagi. Zawodniczki gości w 21. minucie wyszły na prowadzenie. Kolejne trafienia z koła zaliczała rosła obrotowa Lokomotivy, Tena Petika.


W 25. minucie biało-zielone wyszły na prowadzenie za sprawą dwóch kolejnych bramek autorstwa Roszak. Chwile później korzystny rezultat uratowała Gawlik, broniąc rzut karny. Niedługo później hala Globus zamarła, bo lubelska kapitan musiała opuścić parkiet ze względu na uraz. Między słupkami zastąpiła ją Paulina Wdowiak.


Bramkarka przyjezdnej drużyny, Lucija Besen również dobrze spisywała się w bramce. To głównie dzięki jej dobrej dyspozycji Lomotiva zdołała zakończyć pierwszą część spotkania z remisem 14:14. Warto dodać, że golkiperka jest młodszą siostrą dobrze znanej lubelskiej publiczności Gabrijeli Besen. Wynik do przerwy ustaliła Petika rzutem z siedmiu metrów.


Pierwszą zawodniczką, która umieściła piłkę w siatce po zmianie stron była właśnie wspomniana wyżej golkiperka gości, która wykorzystała absencję bramkarki MKS-u. Chwilę później Stela Posavec zdobyła dwa kolejne gole i Lokomotiva prowadziła już 17:14. Awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej coraz bardziej się oddalał.


Lublinianki coraz chętniej korzystały ze skrzydeł. Lucija Besen jednak broniła kolejne rzuty Oktawii Płomińskiej, którą podaniami obsługiwała Marta Gęga. W 38. minucie rozgrywająca zdecydowała się sama wykończyć akcję i zdobyła bramkę kontaktową. Trzy minuty później Marina Razum obroniła rzut karny. Litewskie sędziny jednak zdecydowały się powtórzyć stały fragment gry. Popularna „Zumi” natomiast powtórzyła swój wyczyn. Po chwili Roszak zdobyła swojego dziesiątego gola i doprowadziła do remisu 19:19.


Przyjezdne szybko znów wyszły na dwubramkowe prowadzenie. Na kwadrans przed końcem spotkania widniał wynik 20:22 dla Chorwatek. Gospodynie raz po raz odzyskiwały kontakt dzięki trafieniom Romany Roszak. W 56. minucie zdobyła ona swojego 15. gola. Wynik dla gospodyń jednak wciąż był niekorzystny. 22-krotne mistrzynie Polski na trzy minuty przed końcem spotkania przegrywały 25:26. Perspektywa odrobienia straty z pierwszego meczu stawała się coraz bardziej odległa.


Mecz zakończył się wygraną gości 29:27. Najskuteczniejsza na parkiecie była Roszak, która umieściła piłkę w siatce 16-krotnie. Lublinianki przegrały ostatni mecz o stawkę w 2021 roku i w bieżącym sezonie nie zagrają w europejskich pucharach.

MKS FunFloor Perła Lublin – RK Lokomotiva Zagrzeb 27:29 (14:14)


MKS: Gawlik, Wdowiak, Razum- Roszak 16, Gęga 2, Szarawaga 2, Masna 2, Płomińska 2, Szynkaruk 1, Achruk 1, Portasińska 1. Kary: 6 min . Trener: Monika Marzec


Lokomotiva: Besen 1, Ivancok – Mamic 7, Posavec 7, Petika 5, Malec 5, Simara 2, Lisjak 1, Curic 1. Kary: 16 min. Trener: Nenad Sostaric


Sędziowały: Viktorija Kilauskaite, Ausra Zaliene (Litwa)
Delegat EHF: Igor Karlubik (Słowacja)