Hit w Lubinie

Pierwszy mecz w 2022 roku w PGNiG Superlidze Kobiet przyniósł ogromne emocje, w końcu zagrały ze sobą dwie najlepsze drużyny w tabeli. Długo, bo jeszcze w 53. minucie lublinianki prowadziły (23:21), jednak później zanotowały przestój, który skrzętnie wykorzystały gospodynie. Zagłębie dzięki temu zwycięstwu jest pierwsze w tabeli i ma o trzy punkty więcej od MKS-u FunFloor. Najwięcej bramek w meczu – 9, rzuciła Kinga Jakubowska.

Bardzo się cieszę, że przyszło tyle ludzi, atmosfera była znakomita. To dodało nam skrzydeł. Od początku nie szło tak, jak powinno, nie mogłyśmy wejść w odpowiedni rytm. Jednak w końcówce – jak już odpaliło, to fajnie to wyglądało – oceniła wracająca do gry po kontuzji skrzydłowa Zagłębia, Aneta Łabuda. – Pierwsze trzydzieści minut rozegrałyśmy nieźle, natomiast w drugiej połowie przestałyśmy atakować bramkę przeciwniczek i grałyśmy w poprzek. Było za dużo prostych błędów jak na taki mecz – przyznała trenerka zespołu z Lublina, Monika Marzec.

Zwycięstwa gospodyń

W pozostałych spotkaniach górą były faworytki. KPR Gminy Kobierzyce przez całe spotkanie kontrolował sytuację w starciu z Młynami Stoisław i wygrał 31:23. – Spodziewałyśmy się trudnego meczu, zespół z Koszalina gra niewygodnie w ataku, bo bardzo długo, przez co trudno się broni. Jednak nasza obrona funkcjonowała dobrze i z tego mogłyśmy rzucać łatwe bramki z kontry – oceniła Mariola Wiertelak z KPR-u, która wspólnie z Anną Mączką (Młyny Stoisław) była najskuteczniejszą zawodniczką meczu. Obie rzuciły po sześć goli. – Dla nas nie był to zbyt korzystny mecz, bo przegraliśmy. Byliśmy ospali i wolni w ataku i w obronie. Brakowało nam szybkości i dynamiki, szczególnie w ataku. Przeciwnik był lepszy – nie krył trener koszalinianek, Waldemar Szymański.

Komplet punktów wywalczył Eurobud JKS Jarosław, który o sześć bramek okazał się lepszy od EKS-u Start Elbląg. Aż jedenaście bramek w tym spotkaniu rzuciła skrzydłowa gospodyń Magda Balsam.

Mamy taki plan, aby z tymi mocniejszymi zespołami nawiązywać walkę. Gdybyśmy nie popełnili tylu błędów w ataku, ten wynik oscylowałby wokół remisu – powiedział trener EKS-u Start, Marcin Pilch. – Jesteśmy w ciężkim treningu, bo szykujemy formę na kolejne spotkania. Staraliśmy się wykonać pracę w stu procentach. Spodziewałam się takiego meczu, cieszę się, że dałyśmy radę wygrać. Szanujemy przeciwniczki, to dobry, młody, ambitny zespół. Było ciężko – przyznała Valentina Nestsiaruk z Eurobudu JKS.

Po dobrym początku zespół Suzuki Korony Handball prowadził w Piotrkowie nawet różnicą czterech trafień. Gospodynie jednak szybko odrobiły straty, a później powiększały przewagę. Ostatecznie wygrały 35:26. Najwięcej bramek rzuciła rozgrywająca kieleckiej drużyny – Magda Więckowska (10). – Dobre piętnaście minut w naszym wykonaniu to było za mało. Później zbyt dużo kar, grania w osłabieniu, też w podwójnym. Zespół z Piotrkowa odrobił straty, później wkradła się nerwowość w naszą grę – ocenił trener Suzuki Korony Handball, Paweł Tetelewski. – Na początku nie pomogliśmy naszej bramkarce, powpadały piłki. Potrafiliśmy się ocknąć i pójść za ciosem – powiedział szkoleniowiec gospodyń, Krzysztof Przybylski.

Wyniki:

Eurobud JKS Jarosław – EKS Start Elbląg 29:23 (14:11)

Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Suzuki Korona Handball Kielce 35:26 (19:12)

MKS Zagłębie Lubin – MKS FunFloor Perła Lublin 28:25 (13:14)

KPR Gminy Kobierzyce – Młyny Stoisław Koszalin 31:23 (16:9)

Oglądaj wszystkie mecze PGNiG Superligi Kobiet w TVP Sport i Emocje.TV

Hitowe starcia w PGNiG Superlidze Kobiet transmitowane będą na antenie TVP Sport, www.tvpsport.pl, w aplikacji mobilnej oraz aplikacji TVP Sport na smart TV, a także na platformie hybrydowej.

Pozostałe spotkania zobaczyć można na platformie Emocje.TV, oferującej dostęp internetowy do ponad 200 transmisji PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet w sezonie. Spotkania można obejrzeć w aplikacji mobilnej Emocje.TV oraz na smart TV. Mecze można odtwarzać na komputerach, smartfonach, tabletach, a także smart TV.