KPR Ruch Chorzów i Zagłębie Lubin są przed sobotnim spotkaniem 5. serii PGNiG Superligi Kobiet w zupełnie innym miejscu. „Niebieskie” na razie zamykają tabelę i czekają na pierwsze punkty w tym sezonie. „Miedziowe” to wicelider tabeli, który nie może pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę w kontekście walki o mistrzostwo Polski.

Faworyt jest znany i w Chorzowie dobrze o tym wiedzą. Piłkarki Ruchu potrafiły jednak w przeszłości napsuć krwi wyżej notowanym rywalom i z podobnym nastawieniem przystąpią do sobotniego spotkania.

– Zamierzamy wyjść na boisko bez żadnych kompleksów, bo nie raz w sporcie okazało się, że najlepszy może przegrać z teoretycznie najsłabszym. Jesteśmy dobrze przygotowane taktycznie, naszym założeniem jest mocna gra w obronie i kontra – podkreśla kapitan chorzowskiego zespołu Katarzyna Wilczek.

W czwartek rząd ogłosił nowe zasady walki z pandemią koronawirusa. Od 17 października wszystkie wydarzenia sportowe w kraju odbywać się będą bez udziału publiczności. Piłkarkom Ruchu od razu przypomniał się inny mecz z Zagłębiem Lubin – w marcu 2020 r. Krótko przed półfinałem PGNiG Pucharu Polski dowiedziały się o tym, że zagrają bez kibiców. Uległy wówczas Zagłębiu gładko, 23:34.

– Dziewczyny zwróciły na to uwagę, ale od razu zbiłem je z tropu. Nie mogą myśleć kategoriami: „znowu mecz z Zagłębiem bez kibiców, znowu jakieś fatum”. Odbijamy od tych myśli. To będzie nowy, zupełnie inny mecz, jest nowy sezon i nie ma co wracać do tamtych rzeczy – ucina temat Marcin Księżyk, trener KPR Ruch Chorzów.

W podobnym tonie mówi kapitan „Niebieskich”. – Chciałabym, żebyśmy nie patrzyły na to, że kibice nam nie pomogą. Taka jest decyzja rządu, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Wiadomo, że dużo lepiej gra się z kibicami, gdy czujesz, że ktoś cię wspiera i jest za tobą. Nie mamy jednak na to wpływu. Ale mamy wpływ na to, jaki będzie wynik w sobotę – dodaje Katarzyna Wilczek.

– Będzie transmisja. Zawsze gramy dla kibiców – czy na żywo, czy w internecie, tak więc chcemy pozostawić po sobie dobry ślad – zapewnia przed spotkaniem z Zagłębiem Marcin Księżyk.

Trenerowi Ruchu spędza nieco sen z powiek sytuacja kadrowa. W sobotnim meczu nie będzie mógł wystawić dwóch rozgrywających: Aleksandry Jaroszewskiej i Aleksandry Sójki (obie uraz stawu skokowego), a także obrotowej Sandry Kiel (uraz kolana). Od dłuższego czasu wyłączone z gry są: Dominika Nimsz, Michalina Gryczewska, Agnieszka Iwanowicz i Martyna Siemianowska.

Mecz KPR Ruch Chorzów – MKS Zagłębie Lubin odbędzie się w sobotę, 17 października, o godz. 18.00 w hali MORiS przy ul. Dąbrowskiego 113. Transmisję przeprowadzi zobacz.tv – link TUTAJ