Pierwszą bramkę w meczu zapisały na swoim koncie zawodniczki z Jarosławia. Autorką rzutu była wracająca po urazie Aleksandra Zimny. Drugi punkt należał do obrotowej Sylwii Matuszczyk. (0:2). Gospodyniom dopiero w piątej minucie meczu udało się trafić do bramki. Przez kilka minut walka toczyła się punkt za punkt. W 8. minucie zawodniczki z Piotrkowa doprowadziły do remisu (4:4). Ponowne prowadzenie przyjezdnym zapewniły rzuty Olesii Donets, Julii Pietras i Aleksandry Zimny (5:7). Zawodniczki Piotrcovii odrobiły straty, a dzieki rzutom przez całe boisko Romany Roszak i  Sylwii Klonowskiej uzyskały przewagę (9:7). Przy wyniku 10:7 szkoleniowiec drużyny z Jarosławia poprosił
o czas. Tuż po nim, pierwszego rzutu karnego w tym spotkaniu nie wykorzystała Martyna Żukowska. Chwilę później, przed szansą na punkt po kolejnym rzucie karnym stanęła Sylwia Matuszczyk i finalnie zdobyła dla swojego zespołu ósmą bramkę. Jarosławiankom trudno było odrobić stratę punktową. Przy stanie 13:8 trener jarosławskiego zespołu poprosił o kolejną przerwę. Rozpodzędzone gospodynie meczu skutecznie punktowały. Złą passę na moment udało się przerwać Katarzynie Kozimur (18:9), ale kilkadziesiąt sekund później, ze względu na trzecią karę, musiała ona opuścić boisko. Pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 21:11.

Szybka kontra ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego rozpoczęła drugą połowę meczu. Odpowiedź
w wykonaniu Aleksandry Zimny dała Jarosławiankom bramkę nr 12. Gospodynie ani na moment nie odpuszczały i nie pozwalały na zmniejszenie dystansu punktowego. Przewaga utrzymywała się na poziomie 9-10 punktów. Świetnie spisywała się w bramce Karolina Sarnecka, która aż trzy razy
z rzędu powstrzymała szczypiornistki z Jarosławia. Przyjezdnym ciężko było przebić się przez defensywę przeciwniczek. Ponadto, bez względu na to, z jakiej pozycji atakowały gospodynie, piłka
i tak lądowała w bramce. Piotrkowianki dołożyły do tego kilka świetnych świetnych przechwytów
i zbudowały szesnastopunktową przewagę (37:21). Reidar Moistad poprosił wtedy o kolejny czas. Nie zmieniło to jednak sytuacji jego zespołu. Przewaga rosła, a Piotrkowianki popisywały się kolejnymi świetnymi rzutami. Rozpędzone gospodynie zatrzymał dźwięk sygnalizujący koniec meczu, który zakończył się wynikiem 40:21.

Kolejne spotkanie w PGNiG Superlidze Kobiet zawodniczki z Jarosławia rozegrają 11 października o 16.00. We własnej hali podejmą KPR Ruch Chorzów.

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Eurobud JKS Jarosław 40:21 (21:11)

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Opelt, Sarnecka – Płomińska 5, Zaleśny 4, Drażyk 1, Klonowska 1, Senderkiewicz 2, Oreszczuk 2, Roszak 5, Więckowska 6, Szynkaruk 4, Trawczyńska 2, Abramowicz 5, Sobecka 2, Macedo 1, Podzimowska.

Eurobud Grupa JKS Jarosław: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz, Donets 4, Matuszczyk 5, Nieściaruk 2, Pietras 2, Zimny 5, Żukowska 1, Strózik, Szymborska, Kozimur 1, Parandii 1.