Wśród powołanych jest aż sześć zawodniczek lubelskiego klubu. Niestety tylko pięć z nich ostatecznie dotarło do Szczyrku. Do pełni zdrowia dochodzi reprezentacyjna bramkarka, Weronika Gawlik. 105-krotna reprezentantka kraju nie ma szans na występ w turnieju towarzyskim w Madrycie, który rozpocznie się już w piątek 26 listopada. Ze względów zdrowotnych z kadry wypadła też Karolina Kochaniak-Sala z Zagłębia Lubin. Z czasem walczy również Aneta Łabuda, która wciąż nie jest w pełni gotowa do gry po przebytej kontuzji.

Do ekipy polskich szczypiornistek dołączyły już Monika Maliczkiewicz i Aleksandra Dorsz, które początkowo znalazły się na liście rezerwowej. Na owej liście wciąż widnieje nazwisko skrzydłowej lubelskiego klubu, Darii Szynkaruk. Jej klubowe koleżanki: Kinga Achruk, Marta Gęga, Joanna Szarawaga, Romana Roszak i Oktawia Płomińska są z kolei do dyspozycji selekcjonera Arne Senstada. Na miejscu jest także Edyta Byzdra, która wraz z młodzieżową kadrą przygotowuje się do turnieju kwalifikacyjnego w Podgoricy do finałów Młodzieżowych Mistrzostw Świata 2022.

Wierzę, że zawodniczki lubelskiego klubu mają szanse być ważnymi postaciami w reprezentacji Polski w nadchodzących mistrzostwach świata. Przede wszystkim jednak życzymy sobie, by najważniejszą rolę odegrała drużyna mówi szkoleniowiec MKS-u FunFloor Perła Lublin i asystentka selekcjonera kadry Arne Senstada, Monika Marzec. Zawodniczki znajdujące się na liście rezerwowej mają największe szanse na wejście do drużyny w przypadku kontuzji, którejś z powołanych szczypiornistek. Jeżeli zachodzi taka konieczność, można także sięgnąć po piłkarki spoza tej listy. Nikomu oczywiście nie życzymy urazów. Znalezienie się na tej liście jest także formą wyróżnienia dodaje trenerka.

Na pewno widać zmęczenie sezonem, bo w ostatnich dwóch tygodniach rozegrałyśmy pięć wymagających spotkań. Perspektywa gry na mistrzostwach świata wywołuje jednak u dziewczyn przypływ dodatkowych sił i mobilizację. Reprezentowanie kraju na arenie światowej stanowi dodatkową motywację daje „energetycznego kopa”. Walka o miejsca w kadrze trwa. Pewniaków nie ma. Oczywiście niektóre zawodniczki są bardziej doświadczone, ale na pewno będą grały te dziewczyny, które są w najlepszej dyspozycji – kończy trenerka.

Biało-czerwone szykują się do grudniowych mistrzostw świata. Pierwszy mecz turnieju rozegrają 3 grudnia. Zmierzą się wówczas z reprezentacją Serbii. Pozostałymi grupowymi rywalami Polek są zawodniczki z Rosji i Kamerunu. Przed polskimi szczypiornistkami jednak ostatni test, który ma wyłonić ostateczny kształt kadry, czyli towarzyski turniej w Madrycie. W piątek 26 listopada podopieczne Arne Senstada zmierzą się z reprezentacją Niemiec. Początek spotkania o godzinie 19:00. Następnego dnia o godzinie 18:00 Polki zmierzą się z Hiszpankami. W niedzielę o godzinie 11:00 zagrają przeciwko kadrze Słowacji. Wszystkie spotkania transmitować na żywo będzie TVP Sport.