Trójkolorowi Od początku próbowali narzucić swoje zasady gry, ale świetna dyspozycja kaliszan nie pozwalała zbudować prowadzenia większego niż dwa trafienia. Goście świetnie rozgrywali środkiem, który regularnie notował kolejne trafienia, by ostatecznie w ostatniej minucie pierwszej połowy zremisować 13:13.

W drugiej połowie zabrzanie prędko zbudowali przewagę trzech trafień, zwłaszcza dzięki świetnej dyspozycji najbardziej doświadczonych skrzydłowych – Bartka Tomczaka i Aleksandra Buszkowa. Swoje dokładał też Paweł Dudkowski, dzięki którym po kwadransie było już 21:17. Do tego wyniku udało się dołożyć kolejne trzy trafienia i wydawało się, że przewaga siedmiu bramek wystarczy na spokojny finał. Niestety dla gospodarzy kaliszanie zagrali świetną końcówkę i na minutę przed końcem zbliżyli się na 25:23. Szczęśliwie trafił jeszcze Łukasz Gogola, a goście nie byli w stanie już nadrobić wyniku. Mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem zabrzan, 26:25.

Górnik Zabrze – Energa MKS Kalisz 26:25 (13:13)
Górnik: Kazimier, Galia, Skrzyniarze – Daćko, Bis 2, Tomczak 7, Łyżwa 1, SLuijters, Pawelec 1, Buszkow 4, Gogola 3, Kondratiuk 3, Dudkowski 5. Trener: Marcin Lijewski
Kary: 8 minut (Daćko, Łyżwa, Pawelec 2)

Kalisz: Krekora, Zakreta – Krępa 5, Kamyszek 2, Kus 3, Janczak, Drej, Matejuk, Góralski 3, Wróbel, Szpera, Pilitowski 2, Czerwiński 1, Makowiejew 5, Adamski 2. Trener: Tomasz Strząbała
Kary: 4 minut (Kus, Góralski)