Memoriał był rozgrywany systemem pucharowym. Najpierw drużyny spotkały się w półfinałach, a następnie zwycięzcy kolejnego dnia grali ze sobą o „złoto”, a pokonani o „brąz”.

W pierwszym półfinale podopieczni trenera Rafała Białego mierzyli się z drużyną, u steru której stoi Bartłomiej Jaszka. Mecz mógł się bardzo podobać, ponieważ stał na wysokim poziomie oraz rozgrywany był w dobrym tempie. Do samego końca rezultat leżał na szali, ale awans „Portowcom” zapewnił w ostatniej minucie Piotr Rybski – najskuteczniejszy rzucający szczecinian w tym spotkaniu.

Sandra Spa Pogoń Szczecin vs MMTS Kwidzyn 26:25 (14:14)

W drugim meczu 1/2 emocji było nieco mniej, choć długimi fragmentami zawodnicy z zaplecza PGNiG Superligi deptali po piętach faworyzowanym graczom w czerwono-biało-niebieskich strojach. Na 20 minut przed końcem różnica bramek wynosiła zaledwie 3 trafienia, jednak od tego momentu gdańszczanie zdecydowanie poprawili się w ataku jak i w obronie, i zwiększyli przewagę, która w ostatecznym rozrachunku wyniosła 9 bramek. W drużynie Wybrzeża prym wiódł Kamil Adamczyk, który zanotował 8 celnych rzutów.

Torus Wybrzeże Gdańsk vs Gwardia Koszalin 35:26 (19:14)

Drugiego dnia (sobota, 23.01) o godzinie 11:00 na parkiet wyszły zespoły MMTS-u oraz Gwardii. Kwidzynianie – pomimo braku Arkadiusza Ossowskiego – urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki i mecz zakończyli z 40 golami po stronie zysków i zaledwie 19 straconymi. Najczęściej punktował wśród MMTS-u Nikodem Kutyła, który w protokole zapisany został ośmiokrotnie, jeśli chodzi o zdobycze.

MMTS Kwidzyn vs Gwardia Koszalin 40:19 (19:12)

Gdy parkiet został już rozgrzany rywalizacją o „brąz”, do walki wkroczyły drużyny Wybrzeża oraz Pogoni. Obie ekipy miały już okazję spotkać się przed wznowieniem rozgrywek ligowych i w Szczecinie zdecydowanie lepiej wiodło się „Portowcom”, którzy wygrali 33:21. To mogło ich stawiać w roli lekkich faworytów, jednak po stronie gospodarzy były dobrze im znane ściany hali, w której na co dzień rozgrywają swoje mecze. Początek zawodników z Gdańsk był piorunujący. W 16 minucie prowadzili już 13:4 i wydawało się, że tego dnia na boisku dominacja będzie po stronie Wybrzeża. Z biegiem czasu i reprymendzie trenera Białego przewaga z wolna zaczęła topnieć, aby na 120 sekund przed końcem skurczyć się do 1 bramki (26:25). Nerwowa końcówka, kilka akcji z obu stron i celne rzuty nie odwróciły już jednak wyniku i to szczypiorniści Krzysztofa Kisiela i Mariusza Jurkiewicza sięgnęli po trofeum za pierwsze miejsce.

Torus Wybrzeże Gdańsk vs Sandra Spa Pogoń Szczecin 28:27 (15:10)

Nagrody wręczyła córka Leona Walleranda – Pani Marzena. Wyłoniono również najlepszych zawodników poszczególnych drużyn:

Gwardia Koszalin – Patryk Kiciński
MMTS Kwidzyn – Jakub Szyszko
Pogoń Szczecin – Łukasz Gierak
Wybrzeże Gdańsk – Krzysztof Gądek

MVP całego Memoriału został Artur Chmieliński.