Od dziesięciobramkowej wygranej rozpoczęli 2021 rok szczypiorniści Azotów-Puławy. Podopieczni Larsa Walthera w pierwszym meczu kontrolnym przed drugą częścią sezonu pokonali rywala z PGNiG Superligi – SPR Stal Mielec 33:23, właściwie od początku mając spotkanie pod kontrolą. Skutecznością popisał się Łukasz Rogulski, który pod nieobecność reprezentanta Polski Dawida Dawydzika, szalał na kole zapisując na swoim koncie 7 trafień.

Po prawie dwóch tygodniach ciężkiej pracy w końcu doczekaliśmy się grania. Wiadomo, że to co innego jak mecz ligowy, ale zawsze są to jakieś emocje boiskowe i okazja do rywalizacji. Cieszy oczywiście okazałe zwycięstwo i fakt, że obeszło się bez kontuzji co w tym okresie jest bardzo ważne, bo w lutym czekają nas szalenie ważne mecze. Jeszcze nie wszystko wychodzi, nie ma takiej dyspozycji jak w pierwszej rundzie, ale to na pewno osiągniemy po kolejnych dniach pracy i powrocie kadrowiczów do składu. Liczę, że to będzie dla nas dobry rok – powiedział Łukasz Rogulski, obrotowy Azotów-Puławy.

Wśród mankamentów Łukasz Rogulski wymienił kilka błędów w defensywie, gdzie rywale zbyt łatwo dogrywali do koła, wypracowując dogodne pozycje do rzutu z pierwszej linii.

To jest w dużej mierze kwestia komunikacji. Na pewno, gdyby nie duże ostatnio obciążenia treningowe, nogi byłyby “lżejsze” i wyglądałoby to inaczej. Ale ogólnie zawody na duży plus. Dobrze wyglądaliśmy w kontrataku. Dużo było takich łatwych bramek, o co chodzi nam w meczach ligowych i również sparingach. Ogólnie z meczu jesteśmy zadowoleni – dodał kołowy puławian.

W podobnym tonie wypowiadał się po meczu Michał Szyba:

Z wyniku na pewno możemy być usatysfakcjonowani. Również nasza gra, jak na ten moment przygotowań do drugiej części sezonu, wyglądała dosyć fajnie. Mamy za sobą intensywne treningi i w nogach odczuwamy intensywność pracy. Nie obyło się bez błędów indywidualnych, ale na tym etapie to jest nieuniknione. Dziesięciobramkowa wygrana w pierwszym meczu na pewno napawa jednak optymizmem – skomentował rozgrywający Azotów-Puławy.

Azoty-Puławy – SPR Stal Mielec 33:23 (15:8)
Azoty-Puławy: Bogdanov, Zembrzycki, Borucki 1 – Rogulski 7, Akimenko 4, Jurecki 4, Velkavrh 4, Podsiadło 3, Gumiński 3, Łangowski 2, Szyba 2, Kowalczyk 1, Seroka 1, Jarosiewicz 1, Baranowski, Przychodzeń.
SPR Stal Mielec: Witkowski, Wiśniewski – Krytski 5, Petrović 3, Wilk 2, Flont 2, Mochocki 2, Adamczuk 2, Chodara 2, Monczka 2, Janyst 1, Ivanović 1, Nadzieja 1, Wojdak.