Łukasz Dojka – partner drużyny piłki ręcznej Grupy Azoty SPR Tarnów, sportowiec, przedsiębiorcę, współzałożyciel sieci Xtreme Fitness Gyms i współtwórca modelu franczyzowego Xtreme Fitness Gyms Franchise.

Co skłoniło Łukasza Dojkę do tego, żeby wesprzeć klub Grupa Azoty SPR Tarnów?

Przede wszystkim to, że również jestem sportowcem (albo byłem aktywnym sportowcem) przez kilkanaście lat, więc chcę – i taki też jest nasz cel, aby wspierać sportowców na różnym rynku – lokalnym rynku, jak również ogólnopolskim rynku i doszliśmy do wniosku, że chcemy wesprzeć drużynę. Poszczególni zawodnicy już u nas trenowali od jakiegoś czasu, od dłuższego czasu nawet, więc w tym momencie trenuje cała drużyna.

„Marketing jest nieodłącznym elementem sprzedaży.” Jak Pan się odniesie do marketingu sportowego?

Według mnie, połączenie sportu i biznesu jest pewnie jednym ze skuteczniejszych elementów biznesu. Ja sam będąc sportowcem, a teraz przedsiębiorcą, który również aktywnie trenuje, jestem pewnie też przykładem tego, że faktycznie takie działania są jak najbardziej skuteczne. Widzimy na rynku w różnych firmach, w różnych przedsiębiorstwach, które nawet nie mają do czynienia dużo ze sportem – jest przecież Robert Kubica, jest przecież Robert Lewandowski – wielu pewnie sportowców na wysokim poziomie, którzy są zaangażowani w różne kampanie marketingowe różnych firm. Marketing sportowy kojarzy się z czymś pozytywnym, dbamy o siebie, dbamy o swoje zdrowie, świetna koncepcja i atmosfera wokół sportowców, którzy cały czas rywalizują również na arenie sportowej, więc wiele firm zauważa skuteczność i też tak angażuje się marketingowo.

Z perspektywy przedsiębiorcy, jak najlepiej nawiązać współpracę sponsoringową?

Tak naprawdę trzeba zauważyć ludzi, czy firmę, czy drużyny, czy sportowców, którzy będą dopasowani do danej firmy, do danego produktu, do danej koncepcji, pewnie znać tez ich działanie – czy dana osoba wniesie wartość do tego, co jest założone w firmie. Jeśli chodzi o samą kampanię marketingową i sprzedaż, to naprawdę na pewno musi być coś zaplanowane długofalowo i tez taką współprace buduje się długofalowo. Są różne modele tak naprawdę, natomiast trzeba zauważyć, czego się chce w tej współpracy, jaką wartość wniesie sama osoba i wtedy zacząć rozmawiać o potencjalnej współpracy.

Czy w Polsce sport jest najlepszym nośnikiem marketingowym?

Wydaje mi się, że sport jest dobrym nośnikiem marketingowym wszędzie, nie tylko w Polsce. Sportowcy niosą za sobą duże społeczności, w tym momencie można wykorzystać do tego w znacznym, media społecznościowe – nie tylko telewizja, gazety. Mamy mnóstwo różnych źródeł, gdzie jesteśmy w stanie promować dany produkt, daną firmę, daną branżę i sportowcy są tak naprawdę świetną opcją. No i jak widzimy – wiele firm wykorzystuje tą opcję, angażuje sportowców w swoje kampanie marketingowe.

Do jakiej grupy odbiorców możemy dotrzeć poprzez marketing sportowy?

Wydaje mi się, że każdej, ponieważ sport interesuje wszystkich. Jeżeli jest się młodym, nastolatkiem, to obserwuje się jakąś dyscyplinę sportową, może samemu jest się zaangażowanym w sport, ma się swoich ulubieńców, wzory do naśladowania. Kiedy jest się już dorosłym, nadal nas sport interesuje. Może już nie jesteśmy tak bardzo aktywni i sami nie trenujemy, ale mamy teraz czas na to, żeby oglądać – czy to są mecze piłki nożnej, czy ogólnie śledzić sportowców. Gdy jest się całkowicie starszym, też nie odchodzi się od tego, żeby obserwować co się dzieje w świecie sportu, natomiast wiadome – taką pewną główną grupą docelową będą trochę młodsi ludzie, ale też to nie jest do końca wyznacznik, ponieważ znam starsze osoby (i jest ich coraz więcej), które naprawdę spędzają dużo czasu nawet na mediach społecznościowych. Obserwują to, co się dzieje, obserwują sportowców, nawet są zaangażowani w komentarze, w udostępnianie postów i jeżeli dany sportowiec promuje daną markę, dany produkt, to oni też korzystają z tych usług.

Czy program partnerski zrzeszający klub wraz ze sponsorami może pomóc takim firmom w budowaniu marki oraz zwiększeniu liczby klientów takich firm?

Jak najbardziej. Jeżeli dana drużyna jest na topie i dobrze się kojarzy, to każda firma jest w stanie nawiązać współpracę marketingową. Wiemy, marketing jest, bym powiedział, matką sprzedaży. Bez marketingu nie ma sprzedaży. Ktoś najpierw musi się dowiedzieć o naszym produkcie czy usłudze, a później go kupi. Jeżeli nie wie o tym, not o go nie kupi, więc żeby się dowiedzieć, muszą być zastosowane jakieś tam kampanie, jakieś metody marketingowe i wykorzystanie sportowców, czy to indywidualnych, czy całej drużyny, jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie na lokalnym rynku (Grupa Azoty SPR Tarnów pewnie w małopolsce, ponieważ ta drużyna na tym terytorium jest najbardziej rozpoznawalna.

Czy sponsoring klubów sportowych w dobie pandemii może być pomocny dla firm?

Ciężko tutaj tak bezpośrednio powiedzieć, czy tak, czy nie. Każda kampania marketingowa, która jest skuteczna i się przekłada w jakiś tam sposób w sprzedaż, krótkofalowo lub długofalowo, jest opłacalna, więc dana firma musiałaby zweryfikować, jaką korzyść otrzyma ze współpracy, jaką wartość wniesie ta współpraca i czy to się faktycznie przełoży na sprzedaż. Jeżeli się przełoży bezpośrednio na sprzedaż, to może się też przełożyć na rozpoznawalność marki, na to, żeby coraz większa ilość osób słyszała o produkcie, przyzwyczajała się, obserwując produkt, firmę, ponieważ ta firma nawiązała współpracę z drużyną, czy z jakimś sportowcem. Ale trzeba do tego podchodzić indywidualnie, weryfikować indywidualnie w zależności, czego dana firma oczekuje od takiej współpracy. Podsumowując – każda kampania marketingowa, każda metoda marketingowa, która przełoży się później na sprzedaż jest opłacalna. Trzeba sobie to przeanalizować.

Jak ważna jest budowanie relacji biznesowych poprzez program partnerski w dzisiejszych czasach?

Jeżeli mówimy tutaj o takich biznesowych spotkaniach przedsiębiorców w różnych branżach, którzy są w stanie wymienić się kontaktami i wspierać się nawzajem, na przykład promowaniem swoich produktów w swojej grupie klientów i wymieniać te współprace, to jak najbardziej to jest korzystne. Zawsze, jeżeli jest taki „master mind” ludzi, którzy mogą wymyślić jakieś nowe metody współpracy między sobą, to jest to korzystne. Wszystko zależy od tego, czy faktycznie ta grupa jest w stanie ze sobą współpracować, jest w stanie spotykać się regularnie i są chęci do tego, natomiast takie spotkania przedsiębiorców na danym rynku jak najbardziej odbywają się regularnie i to jest jak najbardziej dobra metoda.

Czy Xtreme Fitness Gyms weźmie udział w programie Małopolska Sport & Business?

Jasne, chętnie się przyglądniemy, więc jeżeli będzie tylko możliwość zaangażowania się w taki projekt, to na pewno ktoś od nas będzie chciał się zaangażować.