W 15. SERII PGNIG SUPERLIGI KPR Gwardia OPOLE wygrywa na własnym parkiecie  z Chrobrym Głogów po rzutach karnych!

Przed tym spotkaniem podopieczni Vitalija Nata plasowali się na 10. pozycji w tabeli, z łączną liczbą 14 punktów, natomiast Gwardziści, którzy po ostatniej wygranej awansowali na 5. miejsce, mieli ich na koncie o 8 więcej.

Wynik spotkania po nieudanej kontrze Mauera otworzyli goście, skutecznym rzutem popisał się Rafał Jamioł.   

Już w 3. minucie, 2 minuty kary otrzymał rozgrywający z Opola, Maciej Zarzycki, chwilę później rzut karny wykonywany przez Zdobylaka obronił Malcher. Po drugiej stronie świetną dyspozycję raz, po raz wykazywał bramkarz Chrobrego, Stachera.

W 10. minucie skutecznie rzut karny wykonał Oleksaner Tilte , i Głogów prowadził już 5:2, zresztą Tilte prezentował się w pierwszej połowie bezbłędnie na linii 7 metrów, zdobywając 5 bramek na 5 prób.  

W 15. minucie z koła trafił Janek Klimków, niwelując straty do dwóch bramek. Jednak drużyna z Głogowa grała rozsądnie w ataku i twardo w obronie, dając sobie szansę do szybkich wznowień. Przy stanie 5:9 dla gości, trener Rafał Kuptel poprosił o pierwszą przerwę w tym meczu.

W szeregach Gwardii dwoił się i troił, Maciej Zarzycki, który przejmował piłki w obronie i szukał dogodnych pozycji w ataku. Po udanej kontrze i bramce Mateusza Jankowskiego, po raz kolejny Gwardziści zmniejszyli straty do dwóch bramek, wówczas o czas poprosił trener zespołu gości.

W 23. minucie do pustej bramki zdobył Klinger, który powiększył przewagę Głogowa do 5 bramek, 8:13.

Chrobry wykorzystywał błędy Gwardzistów, nieskuteczność i proste straty w ataku. Podsumowaniem pierwszej połowy jest z pewnością 28. minuta spotkania, kiedy to Stachera obronił rzut karny wykonywany przez Mauera.

Rafał Stachera popisał się świetną skutecznością  w obronie, to w dużej mierze za jego sprawą,  po pierwszych 30. minutach prowadzili goście z Głogowa 15:11.

Drugą połowę skutecznie dla Gwardii otworzył Maciej Zarzycki, lecz na jego odpowiedź szybko zareagował zdobyczą bramkową, Jamioł.

Na początku drugiej odsłony bramki z dystansu zdobyli Zadura i Kawka, a między słupkami dobrze spisywał się Adam Malcher. Chwilę później Zadura otrzymał „dwie minuty”, jednak kary zespołowej dla Gwardii w postaci rzutu karnego nie wykorzystał Tilte.

Bramka Kawki w 40. minucie meczu sprawiła, że Gwardii traciła już tylko jedną bramkę do przeciwników, a wynik na tablicy wskazywała 17:18.  Chwilę później Gwardia grała w podwójnym osłabieniu, co mocno utrudniło odrabianie strat. Głogowianie natychmiast odskoczyli na trzy bramki przewagi.

W 48. minucie bramkę kontaktową dla opolan zdobył Maciej Zarzycki. W kolejnej akcji 2 minuty otrzymał Jankowski, jednak to był zdecydowanie bardzo twardy fragment meczu, po stronie przeciwnej po raz trzeci na ławkę kar został oddelegowany Krzysztof Tylutki, tym samym otrzymując czerwoną kartkę. W 50. minucie stan rywalizacji wyrównał Milewski, od tego momentu oglądaliśmy wyrównane i pełne emocji widowisko, a gra o komplet punktów zaczęła się od początku.

Te doskonale rozpoczął wspomniany chwilę wcześniej już „Jogi”, broniąc dwa pierwsze podejścia głogowian, my z kolei wykorzystaliśmy trzy „siódemki” z rzędu i byliśmy już niezwykle blisko zwycięstwa. Chwilę później pomylił się jeszcze Fabianowicz, ale w czwartej serii Mauer przypieczętował ostateczny triumf naszego zespołu.

Coś, co niezwykle długo wydawało się nieuchwytne, ostatecznie stało się faktem. Pokonujemy Chrobrego po meczu pełnym emocji i rzutach karnych, dzięki którym dopisujemy 2 punkty do naszego dorobku w ligowej tabeli!

KPR Gwardia Opole 28:28 SPR Chrobry Głogów (pk. 4:2)

Gwardia: Malcher, Balcerek – Lemaniak, Sosna 1, Fabianowicz, Zarzycki 7, Klimków 4, Jankowski 1, Zadura 4, Kawka 5, Mauer 2, Milewski 4, Morawski, Działakiewicz, Stefani, Kowalski.

Chrobry: Stachera, Kapela, Dereviankin – Krzywicki, Grabowski 1, Zdobylak 6, Klinger 1, Babicz 1, Przysiek 1, Tylutki (cz.k.), Marszałek, Tilte 5, Jamioł 5, Krzysztofik 5, Bekisz 3.