Trudne przeprawy Łomży Vive Kielce i Orlen Wisły Płock

Bardzo blisko sprawienia ogromnej sensacji i zwycięstwa nad Łomżą Vive były Azoty. Puławianie, przy wsparciu ponad 3 tysięcy kibiców w nowej hali, długo prowadzili z kieleckim zespołem, ale ostatecznie z triumfu cieszyli się mistrzowie Polski. – To był bardzo trudny mecz. Słabo wykorzystywaliśmy sytuacje jeden na jeden, a gdy nie trafia się tylu czystych sytuacji, to jest ciężko. Możemy być zadowoleni z trzech punktów, ale z gry nie. Nie byliśmy zaskoczeni jakością gry Azotów, wiedzieliśmy, że to dobry zespół, widzieliśmy jak grali z Fuchse Berlin – ocenił trener Łomży Vive, Talant Dujszebajew.

Zagraliśmy dobre spotkanie, ale co z tego, skoro punkty pojechały do Kielc. Chociaż jeden, malutki mógłby zostać tu w Puławach, ale to się nie udało. Nastawialiśmy się na dobry mecz, na ciężką walkę i to było. Zabrakło szczęścia – przyznał szkoleniowiec Azotów, Robert Lis. Najwięcej bramek (8) rzucił w tym spotkaniu rozgrywający puławian, Aliaksandr Bachko.

Trudną przeprawę w Piotrkowie Trybunalskim miała Orlen Wisła. Płocczanie przez większość spotkania prowadzili, ale gospodarze walczyli dzielnie i uniknęli wysokiej porażki. Piotrkowianin wygrał nawet drugą połowę różnicą trzech goli. – W przerwie sobie powiedzieliśmy, że nie możemy być przestraszeni i podjęliśmy walkę. Druga połowa była fajna, graliśmy twardo w obronie. Ten pojedynek pokazał, że mamy siłę na walkę przez sześćdziesiąt minut – powiedział trener gospodarzy, Bartosz Jurecki. – Piotrkowianin postawił ciężkie warunki, trudno nam się grało szczególnie w ataku. Rywale mieli szczelną obronę – wyjaśnił skrzydłowy Nafciarzy, Krzysztof Komarzewski.

Górnik i Energa MKS wygrywają na wyjazdach

Ze zwycięstw na wyjazdach cieszyli się zawodnicy Górnika i Energi MKS-u. Kaliszanie okazali się lepsi od Torus Wybrzeża Gdańsk. Duża w tym zasługa obrotowego gości, Piotra Krępy, który z ośmioma trafieniami był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. Z kolei Górnik pewnie pokonał na wyjeździe Handball Stal. To był wyjątkowy mecz dla Rafała Glińskiego, który grał wiele sezonów w Górniku, a ostatnio łączył występy na boisku z pracą w roli drugiego trenera. Teraz – już jako szkoleniowiec Handball Stali – zmierzył się ze swoją byłą drużyną. Niestety, w drugiej połowie groźnie wyglądającej kontuzji kolana nabawił się bramkarz Górnika, Martin Galia. Błysnął młody skrzydłowy, Dawid Molski, który miał 100 procent skuteczności i zdobył dziewięć bramek.

Punkty zostają w Kwidzynie, Tarnowie i Lubinie

Wysoką wygraną nad Sandra SPA Pogonią może pochwalić się Zagłębie. „Miedziowi” zagrali kapitalne spotkanie. Do wygranej poprowadził ich drugi trener i bramkarz, czyli Marcin Schodowski, który miał aż 50 procent skuteczności! – Gratuluję chłopakom, że zrealizowali zadania, które sobie założyliśmy w ciągu tygodnia. Dziękuję też drużynie ze Szczecina za walkę do samego końca, pomimo tego, że był wysoki wynik, to nie odpuszczali. Życzę im powodzenia w kolejnych meczach – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych” Jarosław Hipner.

Cenne zwycięstwo odniosła też Grupa Azoty Unia Tarnów, która okazała się lepsza od Gwardii Opole. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili trzema bramkami. Po przerwie goście mieli szanse, aby odrobić straty, ale ostatecznie punkty zostały w Tarnowie. Aż jedenaście bramek zdobył zawodnik Gwardii, Patryk Mauer. W ekipie Grupy Azoty Unii najskuteczniejsi byli Rennosuke Tokuda i Łukasz Kużdeba, którzy rzucili po siedem goli. – Gwardia to bardzo dobry zespół i musieliśmy włożyć maksimum swoich umiejętności, żeby wygrać. Cieszymy się z tego, byliśmy mocno nakręceni i udało się wygrać – cieszył się Kużdeba. – Zabrakło skuteczności, kolejny raz słabsza pierwsza połowa. W ostatnich trzech meczach udało nam się to nadrobić, tym razem nie – powiedział bramkarz Gwardii, Jakub Ałaj.

Na piąte miejsce w tabeli awansował MMTS Kwidzyn, który po zaciętym i wyrównanym spotkaniu ograł Chrobrego Głogów. – Na pewno cieszy wygrana, to był bardzo ciężki mecz. Było takie falowanie, raz my zdobywaliśmy kilka bramek, raz Głogów grał bardzo dobrze. Koniec końców to my przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Bardzo się z tego cieszymy, bo potrzebowaliśmy tych punktów – powiedział bramkarz MMTS-u, Krzysztof Szczecina. – Gratuluję zespołowi z Kwidzyna wygranej, zawsze gra się tutaj trudno. To ciężki teren. Mecz cały czas był na styku, graliśmy falami. Raz prowadził jeden zespół, raz drugi. Zawsze kto popełni mniej błędów ten wygra – przyznał trener Chrobrego Vitalij Nat.

Wyniki 6. serii meczów PGNiG Superligi

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Orlen Wisła Płock 22:25 (8:14)

Grupa Azoty Unia Tarnów – Gwardia Opole 27:24 (16:13)

MKS Zagłębie Lubin – Sandra SPA Pogoń Szczecin 32:24 (12:7)

Azoty Puławy – Łomża Vive Kielce 28:29 (14:14)

Handball Stal Mielec – Górnik Zabrze 27:35 (12:16)

MMTS Kwidzyn – Chrobry Głogów 31:29 (15:14)

Torus Wybrzeże Gdańsk – Energa MKS Kalisz 24:30 (11:16)

Oglądaj wszystkie mecze PGNiG Superligi w TVP Sport i Emocje.TV

Hitowe starcia w PGNiG Superlidze, po dwa w każdej serii, transmitowane są na antenie TVP Sport, www.tvpsport.pl, w aplikacji mobilnej oraz aplikacji TVP Sport na smart TV, a także na platformie hybrydowej. Harmonogram październikowych transmisji  tutaj.

Pozostałe spotkania zobaczyć można na platformie Emocje.TV, oferującej dostęp internetowy do ponad 200 transmisji PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet w sezonie. Spotkania można obejrzeć w aplikacji mobilnej Emocje.TV oraz na smart TV. Mecze można odtwarzać na komputerach, smartfonach, tabletach, a także smart TV.