Puławianie nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek. W niedzielę grali w rozgrywkach PGNiG Superligi i pewnie zwyciężyli z Grupą Azoty SPR Tarnów. Dwa dni potem czeka ich kolejny pojedynek, tym razem w PGNiG Pucharze Polski. Rywalem Azotów-Puławy będzie MKS Zagłębie Lubin, który z kolei ostatnio pokonał Energę MKS Kalisz. Lubinianie zajmują aktualnie siódme miejsce w ligowej tabeli, ale na pewno nie będzie to łatwy mecz.

Nie lekceważymy Zagłębia. Wiemy, że potrafią dobrze grać. Nie przyjadą tutaj, żeby położyć  się na parkiecie i oddać nam to spotkanie.  Skupiamy się na tym meczu tak, jakby to był mecz z Płockiem, czy Kielcami.  W Lubinie są jednostki, na które trzeb zwrócić uwagę, chociażby obrotowy Michał Stankiewicz. To postać, która na pewno robi dużo dobrego w ataku.  Skrzydłowi także są skuteczni i bardzo gładko wychodzi im bieganie do kontry.  Mają czym postraszyć, ale my skupiamy się na całym zespole – mówi Bartosz Kowalczyk, rozgrywający Azotów-Puławy.

W Zagłębiu Lubin od niedawna gra środkowy rozgrywający, Jakub Moryń, który w zeszłym sezonie reprezentował barwy Azotów-Puławy, .

Na pewno Kuba będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Każdy  zawodnik, przyjeżdżając do „byłego” klubu chce udowodnić, że potrafi grać w piłkę ręczną – twierdzi Bartosz Kowalczyk.

Spotkanie z MKS Zagłębiem Lubin rozpocznie się we wtorek, 23 lutego o godzinie 18:00 w puławskiej hali MOSiR. Transmisję live z meczu przeprowadzimy na klubowym kanale na YouTube. Start transmisji o 17:45.