Lubinianie mają za sobą prawdziwe wyjazdowe tournée. Miedziowi zagrali w Szczecinie, Tarnowie i Puławach, zdobywając sześć na dziewięć możliwych punktów. Zagłębie wygrało z Pogonią i Grupą-Azoty. Dopiero z trzeciego wyjazdowego spotkania podopieczni Jarosława Hipnera i Igora Czebrowa wrócili bez zdobyczy punktowej, jednak na tle czołowej drużyny jaką są Azoty Puławy, lubinianie zaprezentowali się z dobrej strony.

Zagłębie w dziesięciu meczach zgromadziło 12 punktów i plasuje się na ósmej pozycji w tabeli PGNiG Superligi Mężczyzn. Dzisiejsi rywale Miedziowych zgromadzili pięć punktów za wygrane ze Stalą Mielec i Gwardią Opole po rzutach karnych. Na tę drugą wygraną kwidzynianie czekali od czterech spotkań.

Wraz z MMTS-em do Lubina zawita były szkoleniowiec Miedziowych, Bartłomiej Jaszka, który przed przejściem do Kwidzyna prowadził Zagłębie – Mecz z MMTS-EM jest dla nas kolejnym bardzo ważnym spotkaniem, w którym chcemy zdobyć komplet punktów. Na każdą rozgrywkę jesteśmy zmobilizowani na 100%, bez względu na to czy na ławce trenerskiej rywali jest nasz były trener czy nie. Taki jest sport i nierzadko zdarza się, że gramy np. przeciwko byłemu koledze z zespołu, bądź poprzedniemu klubowi – mówi Krzysztof Pawlaczyk, rozgrywający Zagłębia.

Transmisja: https://emocje.tv/live/540/mks-zaglebie-lubin-mmts-kwidzyn